Wróciłam do Rabki po latach i zabrałam wnuczkę do Rabkolandu
O odcinku
Wróciłam do Rabki po wielu latach. To tutaj, kiedy byłam małą dziewczynką, moja babcia woziła mnie co roku, żebym oddychała górskim powietrzem. Tym razem przyjechałam nie sama, tylko z wnuczką Stefą, i pokazałam jej park rozrywki Rabkoland. A przy okazji sama sobie przypomniałam, jak wyglądały wesołe miasteczka z naszych czasów, te z odpustów raz do roku. Diabelski młyn, karuzela z konikami, strzelnica, wata cukrowa i oranżada w proszku. Zobaczcie, jak zmieniły się atrakcje i co z tego, co pamiętamy z młodości, przetrwało do dziś. A najważniejsze zostało to samo: wspólny czas z bliskimi. KONKURS: mamy dla Was coś wyjątkowego. Razem z Rabkolandem ogłaszamy konkurs, w którym możecie wygrać niezapomniany dzień dla całej rodziny. Pięć babć dostanie bilety wstępu dla siebie i osoby towarzyszącej, wejściówki dla wnuków oraz vouchery na jedzenie. Co trzeba zrobić? Napiszcie fraszkę ze słowem „Rabkoland" i wyślijcie ją przez link poniżej. Czas macie do piątku, więc działajcie. Daje 10% zniżki przy zakupie biletów jednodniowych online. Kod jest ważny przez tydzień, więc korzystajcie. A Wy pamiętacie wesołe miasteczka z odpustów? Napiszcie w komentarzu, co wspominacie z młodości i co spodobało się Wam w Rabkolandzie najbardziej.
Więcej na temat „Rozrywka”
1 h 11 min
1 h 11 min
24 min
3 min
1 h 17 min
42 min
1 h 48 min
23 min
38 min
24 min
53 min
53 min
1 h 5 min
21 min
1 h 2 min
12 min
16 min
1 h 11 min
37 min
11 min
58 min
5 min
19 min
24 min